#PoPierwszeJestemSportowcem

Zapraszamy na PoPierwszeJestemSportowcem.pl

W prostokącie napis #popierwszejestemsportowcem

Projekt #PoPierwszeJestemSportowcem ma na celu pokazanie, że jedyną różnicą między sportem osób z niepełnosprawnościami a osób sprawnych są dyscypliny. Prawdziwy sportowiec wkłada w treningi i zawody tyle samo energii, poświęca się dla sportu, często przekracza własne bariery wytrzymałości, walczy do ostatniej sekundy. Chcemy walczyć z krzywdzącymi stereotypami na temat sportu osób z niepełnosprawnościami!

Projekt został zapoczątkowany przez prezeskę Fundacji Kulawa Warszawa Izabelę Sopalską-Rybak w Klubie Rugby na Wózkach „Four Kings”, która jest zawodniczką tego klubu, a także klubu z Hamburga oraz byłą Reprezentantką Polski w Rugby na Wózkach. W tym roku kampania została przekazana Fundacji Kulawa Warszawa w partnerstwie z klubami sportowymi, ale jej założenia się nie zmieniły. Chcemy pokazywać różnych sportowców uprawiających różne dyscypliny i promować sport osób z niepełnosprawnościami.

Szczególnie jest to ważne dla nas w tym roku. Pandemia koronawirusa zmieniła nie tylko nasze plany co do projektu, ale przede wszystkim wpłynęła na sport i sportowców. Zostały przełożone Igrzyska Olimpijskie i Paraolimpijskie, wiele mistrzostw, a także zawodów niższej rangi. Sportowcy często zostali bez wspólnych treningów, zawodów, zgrupowań. Chcemy, aby z jeszcze większą siłą walczyli i pokazali się w mediach społecznościowych z kartką z napisem # Po Pierwsze Jestem Sportowcem.

Sport to nie rehabilitacja! Chcemy walczyć z krzywdzącym stereotypem dotyczącym sportu osób z niepełnosprawnościami. Kiedy uprawia się sport wyczynowo, nie ma taryfy ulgowej! Nie uprawia się sportu na takim poziomie dla „usprawniania się”. Oczywiście, można uprawiać sport rekreacyjnie, ale to dotyczy osób sprawnych, jak i osób z niepełnosprawnością. Nikt by nie nazwał skoków Adama Małysza, pchnięcie kulą Anity Włodarczyk lub gry w piłkę nożną Roberta Lewandowskiego rehabilitacją. Dlaczego w takim razie, kiedy schodząc z boiska na granicy utraty przytomności, pokonując wszelkie możliwe granice swoich możliwości, do ostatniej sekundy i ostatkiem sił walczył sportowiec z niepełnosprawnością, to wiele osób uznaje to za rehabilitację? Naczęściej dlatego, że nie zna dyscypliny lub nigdy nie widział jej na żywo. Chcemy to zmienić i rozpromować sport osób z niepełnosprawnościami!