Pożar, awaria, zagrożenie terrorystyczne czy inne sytuacje wymagające natychmiastowej ewakuacji wywołują stres u wszystkich uczestników zdarzenia. W takich momentach często skupiamy się na jak najszybszym opuszczeniu budynku, zapominając, że nie każda osoba zrobi to w ten sam sposób. Dla części osób z niepełnosprawnościami największym wyzwaniem nie jest samo zagrożenie, lecz sposób, w jaki inni próbują im pomóc.
Pomoc podczas ewakuacji nie polega wyłącznie na użyciu specjalistycznego sprzętu. W wielu sytuacjach kluczowe znaczenie mają umiejętność komunikacji, znajomość podstawowych technik asekuracji oraz świadomość, że każda osoba może potrzebować innego rodzaju wsparcia. Warto pamiętać, że celem nie jest wykonanie ewakuacji za drugą osobę, lecz umożliwienie jej bezpiecznego opuszczenia miejsca zagrożenia.
Zanim zaczniesz pomagać – zapytaj
To jedna z najważniejszych zasad, o której często zapominamy. Nie każda osoba z niepełnosprawnością potrzebuje pomocy, a nawet jeśli jej potrzebuje, nie każda będzie chciała lub mogła skorzystać z pierwszego zaproponowanego rozwiązania.
Zamiast od razu chwytać za rękę, pchać wózek czy podnosić drugą osobę, warto zadać krótkie pytania:
- Czy potrzebuje Pan/Pani pomocy?
- Jak mogę najlepiej pomóc?
- Czy mogę Pana/Panią dotknąć?
- Czy jest coś, czego powinienem unikać?
Osoba z niepełnosprawnością najczęściej najlepiej zna swoje możliwości oraz ograniczenia i potrafi wskazać najbezpieczniejszy sposób udzielenia pomocy.
Techniki podtrzymywania i prowadzenia
Nie każda ewakuacja wymaga podnoszenia drugiej osoby. Bardzo często wystarczy odpowiednie podparcie lub asekuracja. Osobie mającej trudności z chodzeniem można zaproponować podanie ramienia zamiast chwytania jej za dłoń czy łokieć. Pozwala to zachować większą kontrolę nad równowagą oraz tempem poruszania się. Jeżeli osoba korzysta z laski lub balkonika, nie należy zabierać jej sprzętu pomocniczego, chyba że sama o to poprosi. Dla wielu osób jest on przedłużeniem ich własnego ciała i daje poczucie bezpieczeństwa. Podczas schodzenia po schodach należy poruszać się spokojnie, informować o zmianach kierunku oraz uprzedzać o stopniach, progach czy nierównościach.
Pomoc osobom niewidomym i słabowidzącym
Najczęściej stosowaną techniką jest prowadzenie za pomocą własnego ramienia. Osoba prowadząca idzie około pół kroku przed osobą niewidomą, umożliwiając jej trzymanie się powyżej łokcia. Dzięki temu osoba prowadzona naturalnie wyczuwa kierunek ruchu, zmianę tempa oraz zbliżające się przeszkody. Nie należy popychać osoby niewidomej ani ciągnąć jej za rękę. Jeżeli chcemy przyspieszyć tempo poinformujmy o tym osobę niewidomą, a sytuacjach wyjątkowych możemy docisnąć jej rękę na naszej, aby na pewno nie straciła z nami kontaktu fizycznego.
Pomoc osobom poruszającym się na wózku
To jedna z sytuacji budzących najwięcej obaw. Jeżeli droga ewakuacyjna jest dostępna, najlepiej umożliwić osobie samodzielne poruszanie się. Dopiero gdy konieczne jest pokonanie schodów lub innej bariery, należy ustalić sposób działania z osobą ewakuowaną. Nie wolno chwytać za elementy ruchome wózka, takie jak koła czy boczki, podłokietniki, a nawet rączki, jeżeli nie są przeznaczone do przenoszenia. Jeżeli konieczne jest przeniesienie osoby wraz z wózkiem, najlepiej zapytać osobę za co można złapać, podnieść i jak będzie czuć się najbezpieczniej. Jeżeli zachodzi konieczność przeniesienia samej osoby trzeba ustalić najbezpieczniejszy sposób wykonania tej czynności, np. 2 osoby przenoszą chwytem krzesełkowym lub 1 osoba biorąc osobę z niepełnosprawnością na ręce. Warto wtedy zadać o to, aby kolejna osoba zabrała wózek o ile to jest możliwe.
Aby przesadzić osobę, która nie chodzi, np. z wózka na wózek ewakuacyjny można skorzystać z prostej techniki. Jedna osoba staje za plecami osoby z niepełnosprawnością, wkłada ręce pod pachy i chwyta jej nadgarstki. Aby umocnić chwyt i mieć pewność, że nie wymsknie się nam z rąk nawet w przypadku utraty przytomności w chwili uniesienia ciała można po włożeniu rąk pod pachy skrzyżować ręce i dopiero złapać za nadgarstki, aby ręce blokowały się w nadgarstkach.
Bezpieczeństwo ewakuującego na pierwszym miejscu
O tym, że trzeba bezpiecznie ewakuować osobę to wszyscy wiedzą, ale bezpieczeństwo osoby, która ewakuuje najważniejsze. Dlatego w samolotach jest zasada „najpierw maska dla ciebie, a potem dla dziecka”, a ekipy ratownicze też nie wchodzą do płonącego budynku, jeżeli wali się dach.
Nieumiejętne podnoszenie może doprowadzić do urazu zarówno osoby ewakuowanej, jak i pomagającej. Podstawowe zasady obejmują:
- utrzymywanie prostych pleców,
- uginanie nóg zamiast pochylania kręgosłupa,
- trzymanie ciężaru jak najbliżej własnego ciała,
- unikanie skrętów tułowia podczas podnoszenia,
- korzystanie z pomocy drugiej osoby zawsze wtedy, gdy jest to możliwe.
Nigdy nie należy wykonywać gwałtownych ruchów ani próbować samodzielnie przenosić osoby, jeżeli przekracza to nasze możliwości fizyczne.

Autor: Rafał Rybak
Wiceprezes zarządu Fundacji Kulawa Warszawa. Wspiera osoby z niepełnosprawnością od 2012 roku. Były wolontariusz Warszawskiego Stowarzyszenia Rugby na Wózkach, gdzie zajmował się fizycznymi aspektami wparcia oraz asekuracją osób z niepełnosprawnością ruchową w czasie przesadzania. Potrafi dostrzec bariery architektoniczne z zupełnie innej perspektywy. Jego podejście koncentruje się na poszukiwaniu rozwiązań, które maksymalnie wspierają samodzielność i niezależne życie osób z niepełnosprawnością. Rafał nie tylko identyfikuje problemy, ale przede wszystkim dąży do tego, by tworzyć przestrzeń, w której wszyscy mogą czuć się równoprawnymi uczestnikami życia społecznego. Współuczestniczy w szkoleniach pokazując fizyczne techniki przesadzania, prowadzenia i przenoszenia osób z niepełnosprawnościami. Prowadzi audyty architektoniczne budynków oraz przestrzeni publicznej.
Artykuł został napisany w ramach projektu Razem dla dostępności Ursusa.
