Dostępność wydarzeń nie oznacza tylko dostępności podczas koncertu, spektaklu czy konferencji. Nie musi też dotyczyć wyłącznie dużych wydarzeń. Może to być niewielkie spotkanie organizowane np. przez bibliotekę dla miłośników konkretnej książki, konsultacje z garstką osób, ale także zwykłe spotkanie rodzinne. Nie chodzi o zapewnianie szerokiego spektrum dostosowań, lecz o zwykłe zwrócenie uwagi na to, że komuś będzie łatwiej uczestniczyć np. w wigilijnej kolacji, kiedy będziemy pamiętać o różnorodności naszych gości.
Mamy okres przygotowań świątecznych, dlatego przygotowałam 7 wskazówek, które mogą sprawić, że spotkanie rodzinne będzie bardziej przyjazne, dostępne i skupione na tym, aby wszyscy dobrze czuli się w swoim gronie.
Wskazówka nr 1: Zapytaj, czy Twój gość chce dostać prezent, a jeżeli tak, to czy coś konkretnego, czy może woli niespodziankę.
Gwiazdka to między innymi czas kupowania prezentów i obdarowywania się nimi wzajemnie. Żyjemy w świecie konsumpcjonizmu – kupujemy zdecydowanie za dużo i zbyt często wyrzucamy różne rzeczy. Może w tym roku masz ochotę pobawić się w tajemniczego Mikołaja, czyli zrobić losowanie, komu każdy z gości kupi prezent? Czasem może się to nie sprawdzić, bo nie zawsze dobrze znamy ciocię, stryjka lub dalszą kuzynkę. Można też przygotować ogólnodostępną listę, na której każdy z gości wpisze, co chciałby dostać, a pozostałe osoby wybiorą, komu kupią prezent zgodnie ze swoimi możliwościami finansowymi.
Wskazówka nr 2: Zapytaj o diety i wykluczenia.
Oczywiście są tradycyjne dania świąteczne, ale część z nich można przygotować z myślą o siostrzeńcu weganinie, cioci uczulonej na gluten lub dziadku z nietolerancją laktozy. Osoby, które nie jedzą wszystkich składników mogła mieć problem z określeniem co mogą, a czego nie mogą zjeść, dlatego świetnym rozwiązaniem jest dodanie karteczek przy potrawach z informacją o składnikach, alergenach lub rodzaju diety. Dzięki temu unikniemy ciągłego powtarzania, kto co może jeść, a nasi goście nie będą musieli zastanawiać się, czy dana potrawa jest dla nich odpowiednia. W przypadku kiedy wiemy, że jest osoba w rodzinie, która ma silne reakcje alergiczne, zadbajmy o to, żeby w ogóle nie było tego alergenu na stole. Jest to zwykłe dbanie o bezpieczeństwo tej osoby.
Wskazówka nr 3: Zadbaj o odpowiednie zaprojektowanie przestrzeni.
Nie, oczywiście nie trzeba robić całkowitej zmiany aranżacji mieszkania na czas spotkania, ale pewne rzeczy mogą pomóc, czego przykładem są dwa poniższe rozwiązania.
Przygotuj różne przestrzenie o mniejszym natężeniu bodźców sensorycznych. Nie oznacza to, że nagle trzeba wynajmować oddzielny lokal z wieloma pomieszczeniami, żeby rodzina mogła zjeść wspólną kolację. Często święta są trudne sensorycznie. Kojarzą się z migającymi światłami, kolędami w tle, głośnymi rozmowami i piskami radości przy otwieraniu prezentów. Warto pamiętać o osobach, które mogą być bardziej wrażliwe sensorycznie, i przygotować kącik, w którym będzie można wyciszyć zmysły. Może się tam znaleźć przygaszone światło, lampka z bombkami, gniotek do ściskania, słuchawki, opaska na oczy oraz coś, czym można obciążyć ciało. Nie każdy ma kołdrę obciążeniową, dlatego sprawdzi się również cięższy koc, pierzyna, a u niektórych nawet założenie kożucha lub cięższej kurtki. Czasem wystarczy po prostu powiedzieć, że można przejść do innego pomieszczenia, aby się wyciszyć.
Zadbaj o swobodne przemieszczanie się. Czasem buty pozostawione w przedpokoju lub pojemnik na pranie stojący w łazience nie przeszkadzają nam w codziennym funkcjonowaniu. Ale co, jeśli pojawi się np. wujek z nadwagą, który nie będzie w stanie dostać się do mieszkania, bo buty uniemożliwią pełne otwarcie drzwi? Albo kosz z praniem zabierze tyle miejsca, że siostrzenica poruszająca się na wózku nie będzie mogła wjechać do łazienki i skorzystać z toalety? Jeżeli możemy, poszukajmy prostych, tymczasowych rozwiązań. Podczas witania gości wskażmy miejsce, w którym można zostawić buty i płaszcz, np. w najbliższym pomieszczeniu przy wejściu. Usuńmy niepotrzebne przedmioty, które zabierają przestrzeń w przedpokoju lub łazience, aby łatwiej było się poruszać. Przy stole postarajmy się zapewnić różnorodne miejsca siedzące, tak aby można było wybrać odpowiednią wysokość siedziska oraz krzesła z podłokietnikami lub bez nich.
Wskazówka nr 4: Usadź gości przy stole w przemyślany sposób.
Oczywiście każda osoba powinna mieć możliwość usiąść tam, gdzie czuje się najlepiej, ale możesz zaproponować takie rozwiązania, które ułatwią rozmowę, poruszanie się, siadanie lub korzystanie z potraw zgodnie z dietą. Przecież usadzenie wegetarianki przy części stołu pełnej ryb i mięsa mogłoby nie wpłynąć pozytywnie na jej apetyt, a osobie mającej trudności z poruszaniem się nie każemy usiąść najdalej od wejścia i toalety, zmuszając ją do przeciskania się między innymi gośćmi.
Jak to zaplanować? Sugerowałabym rozstawić potrawy w taki sposób, aby łatwo było sięgnąć po te najbardziej zgodne z dietą. Jeżeli mamy jedną lub dwie osoby uczulone na gluten, dania bezglutenowe dobrze jest postawić w pobliżu miejsc, w których będą siedziały. Osoba poruszająca się na wózku raczej nie będzie potrzebowała dodatkowego krzesła, a osoba starsza może mieć trudności ze wstawaniem z głębokiego, niskiego fotela. Warto więc zaproponować jej równie wygodne, ale wyższe siedzisko, znajdujące się niedaleko toalety.
Warto również zastanowić się, gdzie będą siedziały dzieci. Z jednej strony mogą chcieć usiąść przy oddzielnym stole, ale warto rozważyć przygotowanie takiego miejsca dopiero na późniejszą część spotkania, a podczas rodzinnej kolacji zapewnić im miejsce przy stole razem z najbliższymi.
Wskazówka nr 5: Daj gościom możliwość zakomunikowania, czy lubią dotyk i bliskość, czy bardziej potrzebują przestrzeni.
Nie każdy lubi dotyk, nie każdy lubi dawać buziaki, ale są też osoby, które uwielbiają się przytulać. Jak możemy sobie z tym poradzić? Możesz przygotować dla gości kokardki, wstążeczki lub naklejki, które będą miały konkretne znaczenie, i zachęcić ich do wybrania tych najlepiej określających ich preferencje dotyczące kontaktu fizycznego. Na przykład kolor zielony może oznaczać: „Lubię dotyk i przytulanie”, żółty: „Najpierw zapytaj, czy możesz mnie przytulić lub dotknąć”, a czerwony: „Wolę zachować dystans i unikać dotyku”. Dzięki temu każda osoba będzie wiedziała, kogo można serdecznie wyściskać podczas składania życzeń, a dla kogo wystarczającym gestem będzie uśmiech.
Może się okazać, że nie każdy będzie chciał skorzystać z takiego oznaczania, ale to też jest w porządku. To jest tylko danie możliwości samodzielnego wyboru. Oczywiście musimy mieć też nadzieję, że nasi goście także z szacunkiem podejdą do tego, że ktoś wybrał inny kolor lub nigdy wcześniej nie poinformował nas o swoich preferencjach w tym zakresie.
Wskazówka nr 6: Zadbaj o dobre oświetlenie przy stole.
Każdy z nas może mieć nieco gorszy słuch lub wzrok, czasem nawet zupełnie tego nieświadomie. Być może wszyscy wiedzą, że babcia słabiej słyszy i nosi aparaty słuchowe, ale podczas kolacji wszyscy się przekrzykują, przez co rozmowa z nią jest jeszcze trudniejsza niż na co dzień. Wiele osób lepiej rozumie rozmówcę, kiedy widzi jego twarz, dlatego dobre oświetlenie stołu i twarzy osób przy nim siedzących może być podstawą dobrej komunikacji. Zadbajmy o to, aby za gośćmi nie znajdowały się dodatkowe źródła światła, takie jak włączony telewizor, i żeby głównym źródłem światła było oświetlenie nad stołem, a nie lampa stojąca w rogu pomieszczenia. Gdy twarz rozmówcy znajduje się w cieniu, znacznie trudniej rozmawia się z osobą, która wspiera się odczytywaniem mowy z ruchu warg.
Wskazówka nr 7: Bądź uważny podczas rozmowy.
Oto kilka prostych podpowiedzi, jak rozmawiać przy stole, aby rozmowa była bardziej dostępna dla wszystkich.
Nie mów z pełną buzią. To ogólna zasada, dobrze wszystkim znana, ale wspominam o niej nie tylko ze względu na dobre maniery. Kiedy mówimy z jedzeniem w ustach, układ naszych warg zmienia się, przez co trudniej nas zrozumieć. Najczęściej zdarza się to wtedy, gdy chcemy szybko coś dopowiedzieć, żeby nie umknęła nam jakaś myśl. Ktoś może odruchowo zasłaniać wtedy usta, żeby nie pokazywać jedzenia, ale tym samym utrudnia komunikację osobie, która słabiej słyszy.
Niech mówi tylko jedna osoba naraz. Są momenty, kiedy osoby siedzące obok siebie rozmawiają o swoich sprawach, ale zdarzają się również sytuacje, gdy jedna osoba opowiada historię wszystkim przy stole. Wtedy można wprowadzić prostą zasadę znaną ze szkoły – delikatne uniesienie ręki, kiedy chcemy coś powiedzieć. Nie trzeba oczywiście machać nią nad głową. Taki gest może być wskazówką dla osoby mówiącej, że ktoś chciałby zadać pytanie, a jednocześnie informacją dla osoby z niepełnosprawnością słuchu, że za chwilę zmieni się rozmówca. Dzięki temu łatwiej będzie przenieść wzrok z jednej twarzy na drugą. Rozmowa stanie się bardziej uporządkowana, przyjemniejsza i bardziej dostępna.
Tych 7 wskazówek to tylko przykłady tego, co można zrobić, aby święta były przyjemniejsze. Wprowadzając choć część z nich, możemy sprawić, że spotkanie będzie naprawdę wyjątkowe. Przecież w tym dniu chodzi przede wszystkim o wspólne spędzenie czasu w miłej atmosferze. Wiemy również nie od dziś, że niektóre tematy podczas rodzinnych spotkań mogą poróżnić, a nawet wywołać poważną kłótnię. Dlatego, kiedy wiemy, że jakiś temat może być kością niezgody, warto uszanować odmienne zdanie lub odłożyć tę rozmowę na inną okazję. Nie chodzi też o to, żeby robić coś specjalnie dla jednej osoby i ogłaszać to podczas posiłku, ale o to, aby zadbać o dobre samopoczucie wszystkich naszych różnorodnych gości.

Autorka: Izabela Sopalska-Rybak
Prezeska i założycielka Fundacji Kulawa Warszawa. Trenerka, działaczka społeczna, ekspertka w grupach doradczych na temat potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Członkini Warszawskiej Rady Kobiet przy prezydencie m.st. Warszawy, Rafała Trzaskowskiego. Członkini Komisji ds. Kontaktów ze Środowiskiem Osób z Niepełnosprawnościami Komitetu Rehabilitacji, Kultury Fizycznej i Integracji Społecznej PAN przy wydziale V Nauk Medycznych Polskiej Akademii Nauk.
Działa na rzecz osób z niepełnosprawnościami w Polsce od 2012 roku. Prowadzi szkolenia na temat potrzeb osób z różnymi niepełnosprawnościami dla pracowników różnych instytucji oraz firm, lekcje savoir-vivre wobec osób z niepełnosprawnościami w szkołach, sprawdza dostępność. Wspiera firmy w procesie otwierania się na klienta z niepełnosprawnością, profesjonalizacji obsługi, zwiększania dostępności placówek, usług i procesów. Pomysłodawczyni projektu Dostępna Ginekologia. Nominowana do nagród takich jak: Warszawianka Roku, Okulary Kaczkowskiego Nie widzę przeszkód, laureatka nagrody Kryształek Zwierciadła, ShEO Awards, Mazowiecka Lady D., wybrana przez Kongres Kobiet oraz Ambasadę Brytyjską Liderką Równości woj. mazowieckiego.
Ukończyła Global Sports Mentoring Program: Sports for Community na zaproszenie Departamentu Stanu Stanów Zjednoczonych oraz Collaborative Leadership in Precarious Times Program w Wielkiej Brytanii. W 2022 roku otrzymała Srebrny Krzyż Zasługi za działalność na rzecz osób z niepełnosprawnościami z rąk Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Artykuł został napisany w ramach projektu Razem dla dostępności Ursusa.
